Dzisiejszy post będzie nieco inny niż zwykle. Zestaw, który mam na sobie, gościł już na szafie, ale jest bardzo wygodny, więc założyłam go też na rodzinną wycieczkę do skansenu.
Jeździmy tam przynajmniej raz w roku. Skansen jest oddalony od mojego domu o ok. 20 km. Jest to bardzo duża i ładna wioska skansenowska położona na terenie Nowego Sącza. W ostatnich latach rozbudowana została o Miasteczko Galicyjskie. Za każdym razem, kiedy tam jadę, zastaję coś nowego!
Obchodzi się tam wiele świąt, podczas których można tam spotkać osoby w strojach z dawnych lat, odbywają się różne pokazy i można znaleźć stragany z rękodziełem.
Nacieszyłam oczy, kupiłam kilka drobiazgów do domu i mam nadzieję, że pojadę tam na zakończenie lata.
Na zdjęciach są też mój syn i córka.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i zapraszam do zwiedzania Nowego i Starego Sącza!:)